Archive for Kwiecień, 2011

Pani da art deco i pęto kiełbasy

Posted: 28th Kwiecień 2011 by sushilabel in Bźdźągwa

Jest taka fajna reklama w telewizji. Dokładniej rzecz ujmując reklama samochodu. Dwójka młodych osób przechadza się po galerii sztuki. Postanawiają wyjść. Kiedy chcą zabrać swoje odzienie napotykają grupę dyskutujących uczestników wystawy przyglądających się wieszakowi na ubrania jakby to było dzieło sztuki. Osoby będące częścią składową grup idących z prądem oceniania i interpretacji rzeczy i zjawisk […]

Sraczka dorsza

Posted: 18th Kwiecień 2011 by sushilabel in Bźdźągwa

Każdy ma swój fetysz. Jedni lepszy inni gorszy, w oczach innych. Często dotyczy spraw bardzo prozaicznych, które nasz umysł z powodzeniem potrafi opisać w skali jednostkowej. Kiedy jednak próbuje wykonać na nich podstawowe działania matematyczne jak dodawanie, odejmowanie czy też mnożenie tak łatwo już nie jest. Tak naprawdę ciężko opisać w którym momencie oceniamy pewne […]

Gibony i kulturalne małpiatki

Posted: 13th Kwiecień 2011 by sushilabel in Bźdźągwa

Wiele dziedzin sportowych zdominowanych jest przez konkretne rasy. W sportach wymagających długotrwałego wysiłku prym wiodą afroamerykanie i firmy farmaceutyczne. Ci ostatni w sumie chyba w każdej dziedzinie. Reszta próbuje dotrzymać kroku. Nie ma w tym nic złego. Przecież tak nas bóg uformował, że różnimy się od siebie dość mocno mimo iż na jego podobieństwo. Nie […]

Savoir vivre z Wal-Mart’u

Posted: 5th Kwiecień 2011 by sushilabel in Bźdźągwa

Dyskusje. Uwielbiam je prowadzić. Zwłaszcza gdy druga strona wykazuje się dużą dozą inteligencji i nie zwraca uwagi na brak mojej. Najlepiej jak pada dużo argumentów, jest kupa śmiechu, piwo i letnia noc przechodząca w chłodny poranek z rześkim powietrzem łagodzącym spuchnięte oczy. Dyskusje bardzo często pasjonujące, szkoda, że rzadko zapamiętuje się je dokładnie. Znajomy dość […]